Oddałam w ciemno na tę książkę swój głosik w rankingu na Goodreads, z utęsknieniem czekając na jej polskie wydanie. I mogę chyba powiedzieć, że mało co sprawiło mi w tym roku taką uciechę, jak ten oto prebook, który przedpremierowo trafił w moje ręce. To była czysta radość, móc w końcu poznać tę historię! Zaczęłam czytać i poczułam się jakby mnie ktoś wrzucił do basenu z różowymi bąbelkami. I już tłumaczę, dlaczego.