CINDER I ELLA. TAK KOŃCZY SIĘ BAJKA

CINDER I ELLA powracają!
Po trwającej trzy lata przyjaźni na odległość i tragedii w życiu Elli, która zmusiła ją do zamieszkania u ojca, a także po wielu perypetiach, nasza bajkowa para w końcu jest razem. Jednak życie nadal piętrzy przed nimi różnego rodzaju trudności. Popularność Cindera - a właściwie Briana Olivera, gwiazdy Hollywood, ściąga na Ellę uwagę mediów, węszących w niej sensację sezonu. Ella uświadamia sobie, że życie u boku celebryty nie będzie usłane różami. Kiedy pada ofiarą podstępnego dziennikarza i wybucha wokół niej i jej problemów medialna wrzawa, między jej ojcem a Brianem dochodzi do wojny. Ella musi zdecydować, czy iść za głosem serca, czy rozsądku. Wciąż też do końca nie wierzy w swe szczęście u boku Cindera. Wątpi, by taki przystojniak, chodzący wcześniej na randki z olśniewająco pięknymi modelkami, naprawdę mógł zakochać się w dziewczynie z bliznami i o lasce.
Czy ta bajka ma więc jakiekolwiek realne widoki na disneyowski happy end?

"Chciałbym ci obiecać, że nie zawsze tak będzie, ale moje życie to istny cyrk, a ty stałaś się właśnie jego główną atrakcją."

O ile pierwsza część CINDERA I ELLI bardzo mi się podobała, o tyle druga, mimo wciąż przyjemnego i lekkiego stylu, okazała się już trochę przeciąganiem struny, dość charakterystycznym dla wszelkich kontynuacji. Im dalej w fabułę, tym bardziej miałam wrażenie, że dałoby się to wszystko z powodzeniem opowiedzieć w pierwszym tomie. Kelly Oram jednak wyraźnie lubi się rozpisywać, więc ta skądinąd urocza historia zrobiła się po prostu rozwlekła - a stąd już o krok do nudy. Na dodatek, jak to bajka, podobnie jak część pierwsza, naładowana jest słodyczą, którą autorka na szczęście próbowała przełamać, podejmując realny i ważny problem bohaterki z fatalną samooceną. Ella musi ostatecznie zmierzyć się z poczuciem bycia gorszą, którego nie da się łatwo wyprzeć. Jej historia zwraca też uwagę na poważne problemy ludzi niepełnosprawnych, zmagających się na co dzień nie tylko ze swą fizyczną ułomnością, ale i często niewłaściwym postrzeganiem ich przez innych.

Książka w przystępny sposób porusza także temat mediów, żerujących czasem wyjątkowo bezwzględnie na prywatnym życiu celebrytów. Żyjemy w dziwnych czasach, gdy każde publiczne pojawienie się kogoś sławnego, niemal każde jego kichnięcie, jest dzięki internetowi globalnie komentowane. Rzadko kiedy zastanawiamy się, jak ciężar takiej popularności odbija się na nim, a jeszcze rzadziej myślimy o jego najbliższych. Historia Briana ukazuje, że i celebryci są tylko ludźmi, którzy muszą się w życiu kierować wyjątkową ostrożnością, i którym czasami przychodzi wręcz walczyć o zachowanie odrobiny prywatności.

Ta powieść to bajka, więc rządzi się własnymi prawami. Musiało być więc słodko-gorzko, z wyraźną przewagą słodkiego. Jest też odpowiednia dawka śmiechu - najwięcej ożywczego humoru wnosi mamusia Cindera, która, jak to kochająca matka, chciałaby urządzić synowi życie po swojemu.
No i jest jeszcze sam Cinder.
Jak już wspomniałam, można się zastanawiać, czy ta kontynuacja była w ogóle potrzebna, gdybym jednak miała tę decyzję jakoś usprawiedliwiać, powiedziałabym, że w tej części znalazło się w końcu właściwe miejsce dla Briana. Wreszcie jest nieco więcej o nim samym i jego mocno nadszarpniętych relacjach z ojcem. Cinder okazuje się również prawdziwą opoką, na której Ella może wesprzeć się w trudnych dla niej chwilach, i pełnoprawnym, jeśli nie ważniejszym od niej, bohaterem tej powieści, który, jak na byłego hulakę, wykazuje się nie tylko zaskakującą dojrzałością i rozsądkiem, żeby nie rzec - wręcz życiową mądrością, ale również nadludzką cierpliwością. A w jakiej kwestii, to już dowiecie się sami, jeśli sięgniecie po tę książkę ;)

"Może jeśli całkowicie ci zaufam i pozwolę, byś kochał moje wady za mnie, w końcu sama się przekonam, że nie są aż tak straszliwe."


C I N D E R   I   E L L A.  T A K   K O Ń C Z Y   S I Ę   B A J K A
(HAPPILY EVER AFTER)
CYKL: CINDER I ELLA # 2
KELLY ORAM
PRZEKŁAD: JOANNA NYKIEL
WYDAWNICTWO DOLNOŚLĄSKIE / PUBLICAT S.A.
 SERIA: GO YOUNG
2018

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Publicat S.A.

BYĆ MOŻE KIEDYŚ




Lauren Graham znałam dotychczas z roli pani Baxter w filmie EVAN WSZECHMOGĄCY, który bardzo lubię. Sięgając po BYĆ MOŻE KIEDYŚ nie za bardzo wiedziałam, co się właściwie kryje pod tą przeuroczą okładką i nie obeszło się tutaj bez odrobiny sceptycyzmu z mojej strony, bo jestem zdania, że aktorstwo i pisanie książek niekoniecznie idą w zgodnej parze. Okazało się jednak, że jest to inteligentnie napisana historia, w której autorka zawarła własne aktorskie doświadczenia, traktując je z perspektywy czasu z odpowiednią dawką ironii i przymrużeniem oka.

BYĆ MOŻE KIEDYŚ opowiada o blaskach i cieniach (choć w większej mierze jednak tych drugich) kariery początkującej aktorki w Nowym Jorku lat 90-tych. Bohaterka powieści, Franny Banks, dziewczyna z burzą niesfornych włosów i ewidentnym talentem ma ambitny plan występów na deskach Broadway'u. Jednak deadline, jaki sobie wyznaczyła na osiągnięcie zamierzonego celu, kończy się za pół roku, a jedyne, co dotychczas osiągnęła, to... występy w reklamach świątecznych swetrów i proszku do prania oraz praca kelnerki. Przyznacie, że nie ma dziewczyna za dużo szczęścia. Lecz czy lekko rezygnuje się z życiowych marzeń, nawet mając awaryjny plan B, połączony z powrotem do domu, wyjściem za mąż i podjęciem dużo mniej satysfakcjonującej, ale stabilnej pracy? O takich możliwościach wciąż przypominają jej listy od ojca wdowca, który za nią tęskni i domaga się jej uwagi, oraz telefony od byłego chłopaka, z którym się, co prawda rozstali, ale co, jeśli jednak są sobie pisani?

Franny, mając chwile zwątpienia, mimo wszystko łatwo się nie poddaje. Wspierana przez swych współlokatorów, Jane i Dana, dziewczyna kluczy i błądzi w nowojorskim światku aktorskim, zdobywając w końcu rolę w sitcomie (w której ma za zadanie jedynie się śmiać) i wdając się w romans z przystojnym Jamesem, kolegą po fachu (choć ciężko nawet jej samej określić, co tak naprawdę ich łączy). Czy dostanie w końcu rolę, która otworzy jej drzwi do godnej pracy i zarobków, a przy tym - co także ważne - czy znajdzie szczęście w życiu prywatnym?

"W tym biznesie łatwo sobie wmówić, że lubić coś, czego tak naprawdę nie lubisz, bo schlebia ci, że zostałaś w ogóle wybrana."

Powieść Lauren Graham uchyla przed nami drzwi wcale nie tak kolorowego świata show-biznesu i  ukazuje, jak ciężkim kawałkiem chleba może być aktorstwo, jak trudno się przebić, zostać zauważonym pośród wielu innych, docenionym i wybranym. Franny, mimo niewątpliwego uroku, brak czegoś, czym sama się nie mogę pochwalić - siły przebicia; do tego ma sporego pecha, więc chichocząc z jej zabawnych perypetii, jednocześnie jej współczułam; przez te moje heheszki ciągle przebijała gdzieś myśl Kurcze, w danej sytuacji mnie też pewnie spotkałoby coś takiego. Nic dziwnego, że bardzo z Franny sympatyzowałam i zależało mi, żeby w końcu udało się jej osiągnąć zamierzone cele. A i przejrzeć trochę na oczy, bo czasem nie widzi się tego, co jest tuż obok, na wyciągnięcie ręki ;)

Świat jest już tak urządzony, że życie lubi robić pechowców w konia, i nasza bohaterka niejednokrotnie jest zmuszona tego doświadczyć, zejść, a nawet spaść z chmur na ziemię. Jej American Dream chwilami mocno kuleje. A jednak ta mimo wszystko optymistyczna powieść tchnie przekorną wiarą w marzenia i namawia do ich spełniania. Muszę tu przyznać, że w sumie troszkę mnie ta książka zmyliła. Przez więcej niż połowę dobrze się z nią bawiłam, ale bez specjalnych fajerwerków; ot, było bardzo zabawnie, uroczo i lekko. Jednak im bliżej końca, tym bardziej robiło się całkiem serio, romantycznie i wzruszająco. Dlatego mam wrażenie, że historia Franny może poniekąd zainspirować, tchnąć więcej wiary w siebie, a może i kto wie - nawet dodać skrzydeł? ;)

"Jedyne, co masz, co nie jest w rękach innych ludzi, to poczucie, co jest dla ciebie odpowiednie."


B Y Ć   M O Ż E   K I E D Y Ś
(SOMEDAY SOMEDAY MAYBE)
LAUREN GRAHAM
PRZEKŁAD: ALEKSANDRA SZYMIŁ
WYDAWNICTWO ZYSK I S-KA
2018

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.